Rynkowy przebój, czy spadkobierca B6? - Volkswagen Passat B7

Nieprzemijające w Polsce zaufanie do niemieckiej marki w latach 2005-2010 zostało bardzo mocno nadszarpnięte. Znany z niezawodności i trwałości Volkswagen zawiódł praktycznie na całej linii. Wśród pozytywów pozostawał odświeżony i bardzo nowoczesny design, jednak elektroniczne systemy bezpieczeństwa i diesel z pompowtryskiwaczami, to najbardziej usterkogenne elementy Volkswagenów w całej jego historii. Czy historia powtórzyła się w B7? Czy producenci wyciągnęli wnioski i nauczyli się na błędach?

Test auta

Dla chętnych na zakup Passata B7 mamy dobrą wiadomość - ten model nie posiada trefnego silnika jak jego poprzednik. Jaki silnik sprawdzi się zatem w tym dieslu? Stawkę otwiera benzyniak, chociaż podobnie, jak u poprzednika z racji gabarytów auta, nie jest on najczęstszym wyborem kupujących. 

Benzyniak o pojemności 1.4 i mocy 144 KM, sprawdzi się dla mniej wymagających kierowców. Spali on średnio 9l/100 km w mieście i 6l/100km w trasie. Uwaga jednak na silnik! Te, które datę produkcji mają wystawioną na rok przed 2010, zdarzają się miewać usterki!

Bierz diesla!

Zarówno wersja silnika 1.6, jak i 2.0, są godne polecenia. Z racji wielkości auta, rozsądek przemawia jednak za 2.0. To 1.6 zdobędzie uznanie klientów, którzy cenią sobie oszczędność. 

Pozytywem jest oczywiście fakt naprawionych i niepojawiających się problemów z wtryskiwaczami z B6. 

1.6 pali średnio 5.3l, a przyspieszyć do setki, możemy tym dieslem w 12.1 s. Zarówno 2 i 1.6 są podobnie wytrzymałe, elastyczność auta zarówno na prostej i zakrętach, nie ustępuje w żaden sposób tej, z której znane są samochody Volskwagena. 

Eksploatacja

Ta ściśle liczy się z tym, na jaki rodzaj skrzyni biegów przyszło na w B7 trafić. W Polsce spotkać możemy zarówno 6, jak i 7 biegowe. W przypadku tej pierwszej trzeba liczyć się z dość częstymi wymianami oleju, problem ten nie pojawia się w przypadku 7 biegówki. Po przejechaniu 150 tysięcy kilometrów możemy się jednak spodziewać kolejnych wydatków.

Technika

I w tej wersji twórcy pokusili się o montaż szeregu systemów bezpieczeństwa, w tym układu kierowniczego. Wśród nich znajdziemy taki, który rozpoznaje zmęczenie kierowcy i awaryjnie hamuje w mieście. Hamowanie w mieście jest opcjonalne i regulowane przez ACC, które może zatrzymać pojazd (poniżej 30 km/h), uniemożliwiając najechanie na nie. 

Opinia o samochodzie

Specjaliści polecają B7, to auto wygodne, funkcjonalne i co najważniejsze jego twórcy odrobili lekcje z B6. Uwaga jednak na podróbki, gdyż ze względu na swoją popularności, na rynku jest ich całkiem sporo.

Autor

Auto-Moto24.pl

Serwis motoryzacyjny

Zobacz również